trailer | void.core.pl

Treści oznaczone tagiem: trailer


Jeszcze nie wiem, ile zaszłości z ubiegłego roku będę tutaj nadrabiał, ale ten materiał zdecydowanie zwrócił moją uwagę. Mianowicie trailer No Man’s Sky z grudniowego VGX.

A teraz trochę hype’u.

Gra ma nam pozwolić na zostanie kosmicznym turystą we wszechświecie, w którym wszystko jest proceduralnie generowane – od roślin i zwięrząt, poprzez architekturę, budowle, całe planety i galaktyki. I teraz wisienka na torcie – robi to czterech ludzi. W jakim kierunku to pójdzie i jak wiele oferować będzie? Na detale jeszcze poczekamy. Jednak całkiem cool byłoby przejść do historii ludzkości (czyli community) jako odkrywca jednego z kluczowych systemów planetarnych ;D

Projekt ponoć zmierza na PC, PS4 oraz XBox One.

Ok, zarosło mi nieco poletko, ale parę rzeczy nadrobić trzeba. Choćby właśnie Blood Dragon. Celowo pominąłem sobie „Far Cry 3” w tytule, bo jakoś mi tak te „farkraje” nie podchodzą, a mam nadzieję, że z Blood Dragon powstanie może oddzielny franchise.

Premiera konsolowa była sobie te 2 tygodnie temu, ale na boxy dla PC jeszcze trzeba czekać (digital już jest).

Launch trailer nadal miażdży pastiszem lat ’80.

Pokaż cały wpis »

To był ciężki orzech do (ro)zgryzienia… Coś tam zawsze podejrzałem, coś tam podsłuchałem, ale jakoś zawsze z przekąsem, niby z dużym szacunkiem dla designu świata, ale zawsze z jakimś dystansem. Jutro premiera, recenzenci ocipieli maksymalnie (obecnie 95/100), ja zaś przypominam sobie kolejne trailery i… chyba pomału pękam.

Nie mam wątpliwości, że jest to pięknie i profesjonalnie zaprojektowana całość. Może brakuje nieco szczenopadu i graficznych wodotrysków, może czasami każdy pokręci nosem na to i owo, jednak jedno jest pewne – obok tego tytułu nie da się przejść obojętnie. A jeśli ktoś przechodzi obojętnie, to niech wie, że grzeszy. Może i klimat na pierwszy rzut oka nieco dziwaczny, taki amerykańsko-festynowy, ale czyż nie są to idealne szaty na powierzchowne zamaskowanie dystopii „made in USA”? Plotkowano sporo, że na grę poszło 200 milionów zielonych. Zastanawiano się, czy Levine oszalał. Pytano czy naprawdę było warto. Zerkam sobie na metacritic, a tam 17 pierwszych ocen to 100/100, w tym od wymagających i nieprzewidywalnych – Eurogamer, Joystick, Destructoid…

Ok, skoro już wiadomo, że Ken Levine nie oszalał, a gra chyba nawet nie jest aż taka kiepska, to wrócę do tych trailerów. Absolutnie rządzi w nich muzyka. Rzekłem! ;)

Zachęcam do rozwinięcia newsa po więcej.

Pokaż cały wpis »

Jeden z moich ostatnich nabytków, który kupił mnie wszystkim po kolei. Do zakupu oczywiście przekonało mnie eksponowane miejsce w iTunes, ale decydującym czynnikiem była wizualna stylistyka – no i oczywiście intrygujący tytuł.

I muszę przyznać, że nazwa studia rządzi – Black Pants Studio :D

Tuż po uruchomieniu ujęła mnie nieprzekombinowana oprawa audio, z fajną muzyczką z gwizdanym motywem. Gra sama w sobie to oryginalny, prosty i bardzo fajny pomysł na puzzlera. Taka właśnie mała, zajebista, mądra gierka. Ja wziąłem za dolca wersję na iPhone.

Uproszczony design pinballa, konkretna oczojebna oprawa… Do tego tryby vs AI, misje i edytor. Gierka za dwa dolce na AppStore. No i ten trailer…

Powered by WordPress & Web Design Company
Edited by Charon for void.core.pl